Sitemap
Udostępnij na Pintereście
Ograniczenia i nakazy prawdopodobnie nie pomogą powstrzymać wzrostu COVID-19 w tym momencie pandemii.Obrazy Getty
  • Rosnąca liczba ekspertów w dziedzinie zdrowia wyraża obawy dotyczące trwających ograniczeń COVID-19 w tym momencie pandemii.
  • Podczas gdy przypadki COVID-19 rosną, a zgony są najwyższe od dwóch miesięcy, eksperci twierdzą, że dotkliwość nie jest nawet zbliżona do tego, co było na początku pandemii.
  • Negatywne skutki pandemii dla zdrowia psychicznego są jednym z powodów, dla których niektórzy eksperci podkreślają znaczenie nieprzywracania ograniczeń i mandatów.

Ograniczenia na początku pandemii, takie jak maskowanie i fizyczne dystansowanie, były pomocne w ograniczaniu transmisji, zapobieganiu przeciążeniu szpitali i kupowaniu czasu naukowcom na opracowanie skutecznych szczepionek i terapii.

Jednak w tym momencie coraz większa liczba pracowników służby zdrowia uważa, że ​​ograniczenia i nakazy są przestarzałe, aw niektórych przypadkach nawet przesadne.

„[Na początku] nie mieliśmy innych narzędzi, jak sobie z tym poradzić, ale nadszedł czas, gdy utrzymywaliśmy ograniczenia, co naprawdę podkreśla fakt, że odbyły się bardzo ograniczone dyskusje na temat szkód wynikających z ograniczeń, co pozwoliło decydentów politycznych, aby utrzymać je na miejscu znacznie dłużej niż wtedy, gdy były możliwie skuteczne ”Dr.Jeanne Noble, lekarz medycyny ratunkowej i dyrektor odpowiedzi na COVID-19 w UCSF, powiedziała Healthline.

Dr.Monica Gandhi, profesor medycyny na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco, zgodziła się.Przed szczepionkami powiedziała, że ​​urzędnicy zdrowia publicznego zrobili wszystko, co w ich mocy, aby ograniczyć transmisję, ponieważ przypadki mogą prowadzić do hospitalizacji wśród osób wrażliwych.

„Jednak od czasu pojawienia się szczepionek i wraz ze wzrostem odporności populacji, przypadki nie są już śledzone przez hospitalizacje, ale zostały „oddzielone” od ciężkiej choroby, ponieważ szczepionki są tak skuteczne w zapobieganiu ciężkiej chorobie”.Gandhi powiedział Healthline.

Na przykład ostatnie wyniki badań wykazały, że wyższy zasięg szczepień był związany ze znacznie niższą częstością występowania COVID-19 i znacznie mniej poważnymi przypadkami COVID-19 podczas wzrostu Delta.

Ponieważ w tym momencie kraj ma dużą naturalną lub nabytą odporność na COVID-19, Noble powiedział, że środki ostrożności, takie jak ograniczenia społeczne, nie mają wymiernej różnicy.

Obecnie odporność na COVID-19 pochodzi zarówno ze szczepień, jak i z naturalnego zakażenia, przy czym 78,5% populacji otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki ico najmniej 50 do 60% dla dorosłych w wieku 18 do 64 lat, 33% dorosłych powyżej 65 lat i 75% dziecipo infekcji do lutego 2022 r., według Centers of Disease Control and Prevention (CDC).

Ekspozycja jest prawdopodobnie znacznie wyższa dzisiaj po kolejnych falach Omicron, zauważył Gandhi.

„Sprawy narastały i spadały w różnych stanach USA, niezależnie od ograniczeń, takich jak nakaz masek lub nakaz szczepień. Jednak nasze wysokie wskaźniki odporności populacji w Stanach Zjednoczonych sprawiają, że nasze wskaźniki przypadków są znacznie niższe niż wcześniej, a liczba zgonów związanych z COVID-19 jest niższa niż kiedykolwiek od początku pandemii” – powiedziała.

Chociaż codzienne zgony z powodu COVID-19 ponownie przekroczyły 400 dziennie, nadal znacznie spadły od szczytu pandemii, który powodował ponad 3300 zgonów związanych z COVID dziennie.

Dlaczego skoki w przypadkach nie powinny wywoływać alarmu

Zwiększone przypadki COVID-19 są w dużej mierze napędzane przez wysoce zakaźne podwarianty BA.4 i BA.5 Omicron, które według CDC stały się dominującymi podwariantami w USA w czerwcu.

„Powodem, dla którego liczba przypadków wzrasta i spada w tak przewidywalny sposób, jest prawdopodobny fakt, że nowe infekcje wytwarzają przeciwciała w nosie i jamie ustnej (zwane przeciwciałami śluzówkowymi IgA), które zapobiegają dalszemu przenoszeniu się na inne osoby, prowadząc do ostatecznego zaniku przypadków” – wyjaśnił Gandhi.

Aby wyjaśnić naukę, dr.Bruce E.Hirsch, lekarz prowadzący i adiunkt w wydziale chorób zakaźnych Northwell Health w Nowym Jorku, podzielił to na dwie części.

Przenoszenie

Warianty rozwijają dodatkową zdolność do skuteczniejszego rozprzestrzeniania się, a niektóre z nowych wariantów rozwijają zdolność do ucieczki przed odpowiedzią immunologiczną poprzednich.

„Widzieliśmy więc ludzi, którzy mieli COVID więcej niż raz i wydaje się, że bardziej aktualne warianty, takie jak BA.5, są w stanie zainfekować osobę, która rozwinęła odpowiedź immunologiczną na wcześniejszy wariant COVID”Hirsch powiedział Healthline.

Ciężkość choroby

Ciężkość odnosi się do skuteczności wariantu COVID w znajdowaniu miejsc w dolnych drogach oddechowych, w przeciwieństwie do górnych dróg oddechowych.

„Obecne warianty są naprawdę dobre w infekowaniu gardła nosowego i nie są tak skuteczne w wywoływaniu zapalenia płuc, które jest znacznie gorsze i może wpływać niekorzystnie na zdrowie człowieka” – powiedział Hirsch.

Dlaczego ciągłe ograniczenia są przesadą

Gandhi uważa, że ​​obecnie nie powinny obowiązywać ograniczenia.Jednym z powodów, na które wskazuje, jest to, że COVID-19 nie może zostać wyeliminowany, ponieważ zwierzęta mogą przenosić wirusa, co uniemożliwia uodpornienie zwierząt.

„Ponadto objawy COVID przypominają inne patogeny i mają stosunkowo długi okres zakaźny” – powiedziała.

Ponadto wydaje się, że zwiększenie odporności populacji sprawia, że ​​COVID-19 jest bardziej przewidywalny w jego ewolucji, przypominając sezonowość grypy i przeziębienia, powiedziała.

Jeśli chodzi o maski, stwierdziła: „Biorąc pod uwagę, że ponad 30 stanów w USA nie miało żadnych mandatów dotyczących masek od wiosny 2021 r. (Pozostałe stany zrezygnowały z mandatów dotyczących masek rok później), ale liczba przypadków wzrosła i spadła. ten sam wzór we wszystkich stanach od czasu pojawienia się szczepionek… Nie sądzę, że powinniśmy w tym momencie pandemii ponownie wprowadzać ograniczenia, takie jak nakaz masek”.

Od lutego 2022 r. CDC postanowiło nie zalecać masek, chyba że hospitalizacje z powodu COVID-19 były wysokie, z podejściem, z którym zgodził się Gandhi.

Według Noble, mandaty dotyczące szczepionek również nie powinny już istnieć.Jednak jej postawa zmieniła się z czasem.Ponieważ szczepienie jest skutecznym i niezbędnym narzędziem przeciwko ciężkiej chorobie wywołanej przez COVID-19, na początku pandemii przekonywała, że ​​nakazy szczepień mogą być najszybszym sposobem na powrót do normy i sposobem na skłonienie urzędników zdrowia publicznego do zniesienia ograniczeń, w szczególności na dzieci.

„Ale nakazy szczepień nie zrobiły tego w miejscach, które miały i nadal mają bardzo surowe nakazy szczepień. Nie sądzę, że to koniecznie zwiększyło absorpcję szczepionek znacznie szybciej niż w miejscach, które nie egzekwowały żadnych mandatów, tak że widzieli wyraźny efekt wydostania się z ciężkiego ciężaru COVID bardziej niż w innych miejscach ”- powiedział Noble .

Według jednegopapieropublikowanych w Lancet, podczas gdy nakazy szczepień przeciwko COVID-19 w szkołach były bardzo skuteczne w poprawie absorpcji szczepionek dla dzieci, skuteczność nakazów szczepień dorosłych w zwiększaniu absorpcji szczepień może być niższa.Autorzy doszli do wniosku, że polityka mandatowa nie może być jedynym podejściem do zwiększania szczepień, mimo że „obecne dowody dotyczące bezpieczeństwa szczepionek COVID-19 u dorosłych są wystarczające, aby poprzeć mandaty”.

Jako artykuł wNaturadyskutowano, wiele kwestii związanych z obowiązkami szczepień może zwrócić ludzi przeciwko szczepionce, nawet jeśli wierzą, że działa.

„Trudno wysunąć mocny argument, czy nakazy szczepień były skutecznym narzędziem. Istnieją różne powody, ale mandat szczepień nie oznacza, że ​​100% populacji zostanie wyraźnie zaszczepiona” – powiedział Noble. „Trudno jest powiedzieć, dlaczego tak nie było, ale zawsze będzie opór wobec czegoś, co jest narzucane ludziom”.

Ponieważ obowiązkowe szczepienia mogą okazać się w przyszłości narzędziem, które nie będzie szczególnie pomocne, powiedziała, że ​​urzędnicy zdrowia publicznego i społeczność medyczna powinni rozważyć przeznaczenie większych zasobów na zaufanych posłańców, edukację szczepionkową i poznawanie ludzi tam, gdzie się znajdują.

Czas zmierzyć się ze szkodami ograniczeń

W 2021 r. Noble zaczął się martwić ograniczeniami i mandatami dotyczącymi opłat za przejazd COVID-19, które mają wpływ na zdrowie psychiczne, a w szczególności negatywny wpływ na życie dzieci.Podczas gdy pozostała oddana opiece nad pacjentami z COVID-19, zaczęła rozważać koszty i korzyści wynikające z trzymania ludzi z dala od ich pracy i pozbawienia ich edukacji i dzieciństwa.

„Czułam presję, by powiedzieć„ w porządku, ograniczenia zdecydowanie przynoszą korzyści naszej populacji, ale z pewnością szkodzą jej w inny sposób ”- powiedziała. „Na początku musieliśmy podjąć środki ostrożności, aby przeczekać czas i dowiedzieć się, dokąd zmierza choroba, jak ją scharakteryzować, jak zapobiec poważnym chorobom i umieraniu z jej powodu. Ale od samego początku nie docenialiśmy szkód wynikających z naszych ograniczeń COVID”.

Anaukaod października 2021 r. stwierdzono, że stan zdrowia psychicznego w 204 krajach i terytoriach w 2020 r. znacznie się pogorszył.Naukowcy przytoczyli dodatkowe 53 miliony przypadków poważnych zaburzeń depresyjnych i 76 milionów przypadków zaburzeń lękowych, których najbardziej dotknięte są kobiety i osoby młodsze.

W grudniu 2021 r. Stany ZjednoczoneSurgeon General wydał zalecenie w sprawie kryzysu zdrowia psychicznego młodzieży, który został dodatkowo ujawniony przez pandemię COVID-19.Komunikat prasowy z USADepartament Zdrowia i Opieki Społecznej stwierdził, że pandemia przyczyniła się do istniejących wcześniej wyzwań stojących przed młodzieżą amerykańską, zauważając, że pandemia zakłóciła życie dzieci i młodzieży, zatrzymując „osobistą edukację, osobiste możliwości społeczne z rówieśnikami i mentorami, dostęp do opieki zdrowotnej i usług socjalnych, żywności, mieszkania i zdrowia ich opiekunów”.

Badanie opublikowane w lipcu 2022 r. w Journal of Adolescent Health dotyczyło tego, czy skutki finansowe, stres, samotność i izolacja wywołane przez COVID-19 są powiązane z postrzeganymi zmianami w zdrowiu psychicznym nastolatków z obszaru Teksasu i zażywaniem substancji psychoaktywnych.Wyniki badania obejmowały:

  • Niestabilność finansowa rodziny, w tym zwiększone korzystanie z banku żywności, utrata pracy lub zgłaszane (negatywne) zmiany sytuacji ekonomicznej były związane z objawami depresji i lęku oraz zwiększonym spożyciem alkoholu przez młodzież
  • Częstość występowania co najmniej jednego zaburzenia zdrowia psychicznego wśród osób poniżej 18 roku życia wynosi 16,5%, przy czym zaburzenia emocjonalne i behawioralne należą do najczęstszych
  • Wskaźniki używania substancji przez młodzież są wysokie – ponad 8% 12-17-latków deklaruje używanie narkotyków, a 9,15% deklaruje niedawne używanie alkoholu
  • Młodzież, która nie ograniczała swoich interakcji fizycznych z powodu COVID-19, miała mniej objawów depresji, a młodzież, która nie ograniczała swoich kontaktów towarzyskich, znacznie częściej zgłaszała stosowanie różnych substancji
  • Zakłócenia w społecznościach szkolnych miały negatywny wpływ na stabilność i rozwój młodzieży, w tym wpływ zakłóceń w szkole na dostęp do opieki psychiatrycznej; szacunkowo 13% nastolatków (ok. 3 mln w całym kraju) deklaruje korzystanie ze szkolnej opieki psychiatrycznej

„Kiedy robiliśmy takie rzeczy, jak szkoły bliskie, przeprowadzono kilka badań, które wykazały, że dzieci, które były poza szkołą i w szkole zdalnej, częściej miały pozytywny wynik testu na COVID niż dzieci, które uczyły się osobiście, i prawdopodobnie miało to związek z fakt, że dzieci, które uczyły się zdalnie, były w dużej mierze bez nadzoru, a ich rodzice byli w pracy i mogli być bardziej narażeni” – powiedział Noble.

Lekarze chorób zakaźnych zachęcają do dalszej ostrożności

Podczas gdy wiele osób w społeczności chorób zakaźnych przyznaje, że cierpienie i izolacja, które wynikły z reakcji na pandemię, były głębokie, wielu twierdzi, że nadal potrzebne jest zrównoważone podejście do walki z wirusem.

Hirsch powiedział, że środki ostrożności, takie jak odpowiednie noszenie wysokiej jakości masek, skuteczna wentylacja, szczepienia i poprawa zdrowia osobistego, muszą być wdrażane, aby zachować równowagę między ryzykiem a korzyściami bycia razem.

„Chcę, aby ludzie mogli się widywać z poszanowaniem potrzeb słabszych. Niektórzy zdrowi ludzie, którzy nie uważają się za zagrożonych żadną chorobą, będą mieli długoterminowe konsekwencje zdrowotne związane z COVID” – powiedział.

Nie jest przekonany, że społeczeństwo osiągnęło plateau z COVID-19 i wyjaśnił, że wielu ekspertów od chorób zakaźnych jest zaniepokojonych możliwością, że wariant rozwinie zdolność do łatwiejszego rozprzestrzeniania się, unikania odpowiedzi immunologicznej i powodowania poważniejszych chorób.Uważa, że ​​potrzeba jeszcze kilku lat, zanim COVID-19 będzie jak grypa i przeziębienie.

„Wirus nie jest z nami. Wciąż się zmienia i nieustannie ewoluuje. Nie wiemy, co przyszłe wersje wirusa będą oznaczać dla zdrowia nas samych lub dla populacji”.— powiedział Hirsch.

Przyznał, że pracownicy służby zdrowia tacy jak on, którzy byli na pierwszej linii frontu i w głębinach COVID-19 w 2020 roku, mają druzgocące wspomnienia z tych wczesnych dni, które są unikalne dla ich zawodu.

„Na początku epidemii widzieliśmy niewiarygodną skalę zgonów i częstotliwość ciężkich chorób. Widziałem wielu ludzi umierających, gdy nasze strategie i terapie były niedoinformowane i nie tak skuteczne, jak byłyby później” – powiedział.

Uważa, że ​​społeczeństwo powinno żyć w tak „normalny” sposób, jak to tylko możliwe, gdy hospitalizacje z powodu COVID-19 są niskie, zachowując ostrożność w odniesieniu do przyszłych wariantów.

Wszystkie kategorie: Blog